Architekci Windykacji - Szkolenia - budujemy kompetencje
Optymalizujemy interwencje windykacyjneUczymy tylko sprawdzonych technikDopasowujemy się do środowiska windykacyjnego Klienta

Szkolenia w salach wewnętrznych czy poza firmą?

sala szkoleniowa windykacja

Czy warto inwestować w szkolenia prowadzone poza miejscem pracy?

Jeżeli firma nie dysponuje swoim salami, bądź sale są zbyt małe by przeprowadzić komfortowo szkolenie to ten dylemat się nie pojawia, co jednak jeśli  posiadamy sale wewnętrzną? Czy jest sens wysyłać ludzi poza firmę? Chłodna kalkulacja oczywiście zdecydowanie odrzuca takie rozwiązanie, a jak odbierają to uczestnicy?

Na ostateczną decyzję co do miejsca szkolenia składa się kilka czynników i wiadomo, że jeśl mamy listopad i z zaplanowanego na poczatku roku budżetu zostało 6000zł, a interesujące nas szkolenie to inwestycja w wysokości 5900zł, to raczej ciężko będzie znaleźć salę na zewnątrz. Jeśli jednak są dodatkowe zasoby to warto bardzo poważnie rozważyć tę kwestię. Dlaczego? W zależności od polityki, niektóre firmy wysyłają swoich Windykatorów na różne szkolenia zewnętrzne nawet 2 razy w roku, a inne... raz na dwa, a nawet trzy lata. Najczęstszy podawany powód takich działań, to pieniądze. Wyobraźmy więc sobie teraz zleceniodawcę, który w końcu chce wysłać swoich ludzi na szkolenie po dłuższym czasie, ale jednocześnie chce ograniczyć koszty, mimo że sale ma niewielką i właściwie nie do końca dostosowaną do prowadzenia szkoleń, bo stół jest jeden owalny na środku, krzeseł mniej niż uczestników, ale jak mówi pewnych spraw nie przeskoczy. Na pytana jakie są oczekiwania odpowiada: zwiekszenie motywacji pracowników i poprawienie skuteczności. I można oczywiście stwierdzić: jak szkolenie jest dobre, to się obroni. To prawda, szkolenie się obroni, tylko czy pracodawca się obroni?

Jeżeli oczekujemy, aby ludzie potrakowali szkolenie wyjątkowo i wrócili po dwóch dniach z naladowanymi bateriami stwórzmy im ku temu optymalne warunki. To nie znaczy, ze we własnych salach nie da się tego zrobić, bo znamy chlubne wyjątki, ale da facto jest trudniej i w dużym stopniu zależy od jakości sal, którymi dysponujemy i bliskości tych sal do miejsc codziennej pracy. (np. jeśli sala jest na innym piętrze i ludzie mają zamówiony pełny catering wszystko wygląda inaczej, aniżeli gdy sala znajduje się 5 metrów od blendy, a w trakcie dnia ludzie jedzą przygotowane własnoręcznie w domu kanapki i pija kawę w tym samym kubku co każdego dnia pracy).

Zamawiająć szkolenie ludzie dostają sygnał od pracodawcy: zależy mi na rozwoju firmy, na podnoszeniu Waszych kompetencji, na tym byście stawali się lepsi w tym co robicie, ale dopiero cała otoczka, jak sala zewnętrzna, catering, komunikacja przed szkoleniem daje  dużo ważniejszy sygnał: zależy mi na Was.